Autor Wątek: Problemy zdrowotne  (Przeczytany 4650 razy)

Offline sportowiec

  • początkujący
  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Problemy zdrowotne
« dnia: Czerwiec 01, 2011, 14:40:35 »
Witam, chciałbym się spytać, czy ktoś mógłby mi doradzić czy jest sens iść na pielgrzymkę mając problemy ze zdrowiem, dość duże. W tamtym roku byłem na pielgrzymce, w zasadzie tylko tydzień a mogłem dwa, licząc się ze swoimi problemami. Przez pierwsze trzy dni wszystko było w porządku, potem pod koniec każdego etapu dolegliwości związane z kręgosłupem dawały się we znaki. Pewna starsza pani (miała mi dać do siebie numer aby mi w tym pomóc ale zapomniała), która kiedyś pracowała z osobami niepełnosprawnymi, powiedziała abym końcówki etapów jeździł karetką, sama na siłe mnie tam wprowadziła (jeździłem ze cztery razy). W tym roku będzie szedł ze mną kolega i planujemy iść dwa tygodnie, jednak ja nic mu nie obiecałem. Problem jest w tym jak się okaże, że po tygodniu będę musiał zregnować, nie wiem czy też pójść tylko tydzień. Szkoda mi byłoby nie pójść gdyż na pielgrzymce wiele doświadczyłem, wiele mi pomogła, szedłem z różnymi intencjami, które w niektórych przypadkach już dały pozytywny skutek.

Offline Graffi

  • Administrator
  • nałogowa gaduła
  • *
  • Wiadomości: 340
    • wojtek@bronisz.eu
    • Zobacz profil
    • blog
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 01, 2011, 15:28:23 »
czy ktoś mógłby mi doradzić czy jest sens iść na pielgrzymkę mając problemy ze zdrowiem, dość duże.
jeżeli Twoje problemy są duże (tak jak piszesz) to nie ma sensu ryzykować - takie moje zdanie
masz Pielgrzymkę duchową przecież, więc po co ryzykować zdrowiem / życiem?

jak możesz się zjawić na 2 dni to przyjedź po prostu do Żelisławic i pójdź 2 dni do Częstochowy, zawsze lepiej tak niż wcale, jak wogóle nie możesz chodzić więcej to może do Mirowa po prostu przybądź :)


Offline ewelinaa16

  • codzienny bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 206
    • Zobacz profil
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 02, 2011, 17:04:15 »
Graffi Ci dobrze podpowiada.
Jeśli nie możesz przejśc całej to po prostu pójdź kilka dni przed wejściem do Częstochowy.
Skonsultuj się z lekarzem i spytaj co on na ten temat myśli może da Ci jakieś skierowanie na rehabilitację albo jakieś dobre leki.
Trzymam kciuki
"Nadzieja to dobra rzecz, może najlepsza ze wszystkich, a to, co dobre, nigdy nie umiera ..."

Offline sportowiec

  • początkujący
  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 02, 2011, 22:34:58 »
Tylko ja na razie jeszcze nie byłem u lekarza, jakoś mam lęk przed nim. Myślę, że co innego jest pójść tylko dwa dni czy pojechać autokarem a co innego jest przejść przynajmniej tydzień, bo tyle ostatnio szedłem. To są zasadnicze różnice, kiedyś tych spraw nie dostrzegałem, teraz jest znacznie inaczej, czuję taką wewnętrzną potrzebę, wiele przemyślałem, bo z taką tylko nadzieją tam szedłem. Pamiętam od wielu lat zawsze głos duchowy mnie ciągnął na pielgrzymkę a mi zawsze coś wypadało, nie było czasu. W tamtym roku było inaczej, szedłem choć miałem ciężkie chwile ale miałem poważne powody aby tam dojść. Wiem, że kilka lat temu miałem takie badania, które wykazały problemy z kręgosłupem (zakaz wysiłku fizycznego), orzeczenie, że mogę za kilka lat nie chodzić ale mimo to dzięki uporowi, determinacji, ciężkiej pracy chodzę i mam dobrą sprawność. Jednak wiem, że te dolegliwości, które mam to nie przelewki, to jest balansowanie pomiędzy zdrowiem a niepełnosprawnością. I szedłem w tamtym roku na pielgrzymce i pomimo bardzo dobrej sprawności, wydolności organizmu nie da się oszukać organizmu. Jednak ten kręgosłup dał mi się we znaki (zakaz przeciązania organizmu) i cóż z tego, że sprawność i wydolność mam na wysokim poziomie jak podczas wysiłku trwającym 10 godzin nie mogę normalnie dojść, co czynią nawet 80 letni ludzie. Ale wiem, że mając kupę problemów, nie tylko z kręgosłupem muszę i tak się tam wybrać aby doświadczyć spotkania z Bogiem. Ostatni Mohikanin nigdy się nie poddaje, niedługo udaję się do lekarza a ten stwierdzi, co mi jest.

Offline ewelinaa16

  • codzienny bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 206
    • Zobacz profil
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 03, 2011, 17:52:57 »
tak masz rację co innego jest iść z grupą dwa dni a co innego iść tydzień lub całą pielgrzymkę, ale każda forma pielgrzymki jest wyjątkowa.
Masz jeszcze dwa miesiące więc nie zwlekaj i pędź do lekarza może coś na to zarazi. A jak tutaj nie raz ludzie pisali że to wszystko wola Boga czy zechce żebyś poszedł czy nie...;)
"Nadzieja to dobra rzecz, może najlepsza ze wszystkich, a to, co dobre, nigdy nie umiera ..."

Offline sportowiec

  • początkujący
  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 08, 2012, 23:19:16 »
tak masz rację co innego jest iść z grupą dwa dni a co innego iść tydzień lub całą pielgrzymkę, ale każda forma pielgrzymki jest wyjątkowa.
Masz jeszcze dwa miesiące więc nie zwlekaj i pędź do lekarza może coś na to zarazi. A jak tutaj nie raz ludzie pisali że to wszystko wola Boga czy zechce żebyś poszedł czy nie...;)

Jednak nie poszedłem, lekarz też by nie wiele zrobił, nie mogę nic robic fizycznie (w tym marsz) powyżej kilku godzin, choć mam potwornie wydolny organizm (wysokie intensywności w krótkim czasie np 1-2 godz)
Może za rok ale cięzko będzie się zmotywować, bo trzeba bedzie iść i jeszcze wykonywać po każdym dniu pielgrzymki wieczorem swoje obowiązki. Mnóstwo ludzi poznałem szkoda, że nie poszedłem, powiem jasno, zrealizowałem swoje intencje (w sprawie pewnej osoby i zaraz tego samego dnia kiedy przyjechałem był pierwszy znak 15 sierpnia). Ostatni dzień pielgrzymki i kilkudniowe myśli aby pójść do spowiedzi w Częstochowie, tam od razu wypatrzył mnie zakonnik, to był chyba jakiś cud, wiele o mnie wiedział, może był dobrym psychologiem.

Offline sportowiec

  • początkujący
  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 11, 2015, 22:19:17 »
Postanowiłem po 5-letniej przerwie pójść w 2015 roku. Szedłem bez żadnego towarzysza i to jeszcze w nieznanej grupie. Wogóle zapomniałem wziąć potrzebnych rzeczy (ubrania, namiot itp), postanowiłem nie zapisywać się do swojej grupy, bo byłbym znaczny jako ekscentryk. Nikogo nie znałem- poznałem prawie wszystkich, nic nie miałem (pieniędzy, namiotu i innych rzeczy) a wszystko otrzymałem. A co jest ciekawe, że nawet się o te sprawy nie martwiłem, tylko raz przespałem noc pod gołym niebem na krześle. Nie miałem ani plecaka a nic. Jadłem co ludzie dali, nawet ubrań nie miałem. Idąc w koszulce zmokłem i wymarzłem, ale byłem niezwykle zadowolony. Pan Bóg mnie wynagrodził, bo ta pielgrzymka pokazała, że Pan Bóg czuwa nade mną, każdego dnia, dzień po dniu. Pan nie pozwolił mi zamartwiać się o sprawy materialno-bytowe, abym się skupił na doznaniach duchowych. Było pięknie

Prudernes

  • Gość
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 13, 2017, 14:37:48 »
Z problemami zdrowotnymi bym sobie odpuścił, bo po co się narażać.

Offline Marfels

  • początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
    • http://www.aqua-logic.pl/
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 14, 2017, 11:00:41 »
Też mi się wydaje, że to spore ryzyko iść tak daleko jeśli ma się problemy ze zdrowiem.
Witam! Jestem Grzegorz. Zajmuję się wynajmem dystrybutorów do wody oraz ekspresów do kawy. Jeśli poszukujecie dobrego urządzenia to koniecznie sprawdźcie moją ofertę. Na pewno znajdziecie coś dla siebie.

Offline Handrix

  • początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
    • http://www.apteczka-sportowa.pl
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 16, 2017, 08:33:37 »
Również bym nie zaryzykował.
Cześć! Jestem Wiesław. Z zawodu jestem mechanikiem, a w wolnym czasie lubię chodzić na pielgrzymki. Obecnie poszukuję jakiegoś dobrego suplementu dla aktywnych.

Offline sportowiec

  • początkujący
  • *
  • Wiadomości: 38
    • Zobacz profil
Odp: Problemy zdrowotne
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 16, 2017, 22:37:13 »
jednak po latach zdrowie mi się poprawiło, jednak napewno kręgosłup zawsze będzie z pewnymi wadami. Żyję dniem dzisiejszym a więc nie myślę, co może złego się przytrafić