1 2016-08-04 10:53:56Pielgrzymowanie duchowe
CODZIENNY BIULETYN INFORMACYJNY
DLA PIELGRZYMÓW DUCHOWYCH
4 sierpnia 2016.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
  1. Dzisiaj grupy kolumny siedleckiej pokonuje etap z Żelechowa do Dęblina (35 km). Grupy 7a, 7b, 7c i 9b pielgrzymują z Maciejowic, Grupa 9d z Okrzei, zaś Grupa 9c – z Życzyna do Dęblina. To ostatni już nocleg w naszej diecezji siedleckiej.
    Grupy kolumny bialskiej idą z Jeziorzan do Żyrzyna (26 km). Grupy 14a, 14b, 14c pielgrzymują z Woli Gułowskiej do Żyrzyna, Grupy 16 i 17 – z Sobieszyna do Osin.
    Grupy te większość dnia wędrują i nocują na terenie Archidiecezji Lubelskiej.
  2. KRP transmitować będzie Apel z kościoła p.w. św. Piusa V w Dęblinie.
  3. Baza znajduje się przy kościele Świętego Piusa V.
  4. Od jutra będzie już funkcjonowało nasze Zaopatrzenie Pielgrzymkowe.
  5. Jutro:
    Grupy kolumny siedleckiej: wstanie – godz. 530.
    Grupy 10a, 15a, 15b: wstanie - godz. 445;
    Grupy 16 i 17: wstanie – godz. 600;
    Pozostałe grupy wstanie: godz. 500;
    – W Żyrzynie Msza Święta o godz. 600, w Osinach – o godz. 730.
    W Dęblinie w parafii św. Piusa V Mszy Świętej o godz. 700 przewodniczyć będzie Biskup Piotr Sawczuk.
    Po Mszy Świętej wymarsz na szlak Pielgrzymki.
    Zapraszamy naszych Gospodarzy oraz Pielgrzymów Duchowych na Mszę Świętą jutro, a dzisiaj – na Apel.
  6. Jutro w Puławach odpoczywać będziemy na terenie trzech Parafii. Już dziś dziękujemy naszym Dobrodziejom za życzliwość okazywaną od wielu lat.
  7. Na pielgrzymim szlaku jest nas coraz więcej, kolejne grupy już są w drodze. Jutro dołącza grupa
  8. Cieszymy się również rosnącą rzeszą Pielgrzymów Duchowych. Zapraszamy do przekazywania pozdrowień dla pielgrzymów lub poszczególnych grup na trasie. Można uczynić to za pośrednictwem formularza.
  9. Stając na granicy czy już opuszczając naszą diecezję pozdrawiamy wszystkich Pątników Duchowych i Sympatyków Pielgrzymki. Dziękujemy za wszelką życzliwość, jakiej doświadczaliśmy od Was na trasie. Te wyrazy braterskiej miłości miłosiernej przyjmujemy i zachowujemy w naszych sercach, aby złożyć na Jasnej Górze. Zawierzamy Was i dalsze nasze wspólne pielgrzymowanie Maryi.


ROZMYŚLANIE 3
SYN MARNOTRAWNY
CZĘŚĆ I – Łk 15,11-20a

Jezus powiedział też: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca.

* * *

Wczoraj słuchaliśmy przypowieści o zagubionej owcy oraz o zagubionej drachmie. Owca i drachma odnalazły się, co było powodem wielkiej radości pasterza i kobiety. Dziś kontynuujemy 15 rozdział Ewangelii Łukasza. Bezpośrednio po wspomnianych wyżej przypowieściach następuje właśnie ta, której fragmentu wysłuchaliśmy.
Przypowieści tej możemy nadać co najmniej 3 różne tytuły: 1) o miłosiernym Ojcu (o ojcu pełnym zmiłowania, o ojcu pełnym postawy przebaczenia), 2) o marnotrawnym synu lub 3) o starszym i zazdrosnym bracie. Każdy tytuł daje możliwość innego spojrzenia na tę przypowieść. Jest ona bowiem w wymowie swej przebogata. Te różne ujęcia zostaną nam przedstawione w trzech kolejnych dniach naszych rozważań. Teraz przeanalizujemy sytuację syna marnotrawnego.
Przyjrzyjmy się na początku postawie młodszego syna. Upomina się on u ojca o swoją część majątku, tzn. jemu przynależną, jako prawowitemu spadkobiercy i dziedzicowi. Ten syn jest symbolem każdego, kto chce przejąć całkowitą kontrolę nad swym życiem, kto Boga wyklucza ze swego życia, kto żyje na własną rękę, według swojej własnej logiki, według swojej własnej „prawdy” o życiu. Wielokrotnie taka droga wiedzie niestety ku zatraceniu. Zobaczmy zatem: majątek, o który upomina się młodszy syn, to życie każdego z nas, to talenty i zdolności, którymi obdarzył nas Pan Bóg. To skarb życia, który Bóg nam powierzył, abyśmy byli szczęśliwi. Bóg stworzył nas dzieląc się z nami właśnie skarbem życia, majątkiem istnienia, czyli egzystencji. To najcenniejszy skarb każdego z nas! Życie!
Ale jak słyszymy w Ewangelii, młodzieniec ten, odszedł w dalekie strony, tzn. zerwał kontakt i relację z rodziną, z tymi, dla których był ważny i kochany. Pytanie czy był świadomy tej miłości, jaką obdarzał go szczególnie ojciec? Czy odejście nie było wyrazem wzgardy dla tej miłości? Odszedłszy, pisze ewangelista, utracił swój majątek, żyjąc rozrzutnie i nieodpowiedzialnie, tzn. żyjąc tak, jak się mu podobało. Zapewne odrzucił dobre rady ojca o których słyszał w swym rodzinnym domu. Postanowił żyć po swojemu, według własnej logiki, własnej „mądrości”, która okazała się w czasie głupotą i brakiem myślenia o możliwych konsekwencjach swych wyborów.
To wszystko sprawiło, że zniżył się on do poziomu życia świń, które uważano w Izraelu za zwierzęta nieczyste, najpodlejsze. Świnia była symbolem brudu, grzechu i braku skrupułów u odstępców od wiary. Składanie ofiar ze świni było tratowane jako bałwochwalstwo. A wypasanie świń, było dla Żyda najbardziej poniżającym zajęciem. Z resztą posiadali je z tego powodu tylko niektóre odłamy Żydów, zwłaszcza zamieszkujących tereny Dekapolu. Gdy więc zabrakło temu człowiekowi pieniędzy wyniesionych z domu, pieniędzy źle wydanych, nie zainwestowanych we właściwy sposób, z powodu biedy i głodu, tylko dla przeżycia, zaczął on jadać to, czym karmione były pasione przez niego świnie, czyli strąki zbóż chleba świętojańskiego, plewy, tzn. pokarm poniżenia, pokarm bezwartościowy. Czytamy, że nawet tego jedzenia nie chciano mu dać. Może musiał je nawet podkradać? Czekała go zatem głodówka, jako konsekwencja jego wolnych, ale niewłaściwych wyborów. Przez nie właśnie sięgnął dna upodlenia i poniżenia człowieka.
Co to znaczy dla nas? Młodzieniec ten pozwolił, aby grzech panował nad nim. Wydał pieniądze na grzeszne życie i został przez grzech opętany, skrępowany i na końcu zniszczony. To bowiem właśnie grzech czyni z człowiekiem – niszczy go, deprawuje jego godność, zniewala, zabiera prawdziwą wolność daną od Boga, wyrywa z serca pamięć o tożsamości. Ten młodszy syn stracił przede wszystkim godność we własnych oczach. Potwierdzeniem tego są słowa, które mówił do siebie w duszy: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników”.
Na szczęście przypomniał sobie o Ojcu, który jest symbolem Boga Ojca! Czytamy, że „Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się”. W języku greckim jest tam czasownik elthon, który mówi nam o tym, że ten młodzieniec z powodu biedy zewnętrznej, „wrócił do siebie”, tzn. wszedł do swego wnętrza, wrócił do swego początku, zaczął się nad sobą zastanawiać, zaczął myśleć o sobie na poważnie, dokonał wglądu w swoją historię życia, zaczął analizować swoje postępowanie, zaczął przeglądać swoje decyzje i ich konsekwencje i dzięki temu odkrył, że źle postępował.
Odkrył również inną głęboką prawdę, że w domu jego ojca, nawet najemnicy żyją na lepszym poziomie niż on, że mają co jeść i gdzie spać, że mają zapewniony byt i poczucie sensu życia: w pracy, w miłości, w tworzeniu pięknych relacji z innymi ludźmi, z ojcem. Odkrył, że owi słudzy, trwając przy jego ojcu są szczęśliwi, że nic im nie brakuje, że nie chcą stamtąd uciekać czy odchodzić, tak jak on to uczynił. Odkrył to wszystko, gdy wszedł do swego wnętrza, gdy zaczął myśleć nad sobą, tzn. gdy zaczął się nawracać, przeżywać swoje nawrócenie. Ale nawrócenie – metanoia - to nie tylko zmiana sposobu myślenia czy myślenie o zmianie życia, ale to konkretna postawa, konkretny czyn, konkretne działanie, wynikające z podjętej zadumy. Czytamy zatem, że „Wybrał się on więc i poszedł do swojego ojca”. Podjął działanie wynikające z refleksji, którą przeprowadził sam ze sobą w swym wnętrzu, w swym sumieniu. To bardzo ważna informacja dla każdego z nas, to wskazówka dla nas, o potrzebie czynienia rachunku sumienia ze swego życia i postępowania.
Otóż tenże syn wychodzi ze stylu swego dotychczasowego hulaszczego życia i wraca do Ojca. Powiedzielibyśmy obiera nową drogę życia, obiera kierunek na dom ojca, na jego osobę. Wraca do krainy swej pierwotnej szczęśliwości, którą do tej pory inaczej interpretował. Kiedy wraca do ojca, przyznaje się do swego błędu i prosi o przebaczenie oraz przeprasza za swą nieodpowiedzialność, za swe niedojrzałe postrzeganie całej miłości ojca, jaką ten miał względem syna. Czytamy co mówił: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Wraca zmiażdżony doświadczeniami i skruszony w sercu, ale mimo tego wraca z nadzieją, że zostanie przyjęty. Ufa, że ojciec się nad nim zlituje i da mu choć co do jedzenia, czyniąc go swym najemnikiem. Tu przeżywa wielkie zaskoczenie postawą hojności ojca. Ale o tym już jutro…


POSTANOWIENIE DNIA:
Pomodlę się za siebie samego, abym nie bał się analizować historii mojego życia: Ojcze nasz…


Trwa wysyłanie...
podpis:

komentarz:

Podziel się:
GG
sledzik
Facebook

Ważniejsze wiadomości:
Strona wykorzystuje pliki cookie do prawidłowego działania. W twojej przeglądarce możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookie.ok
banerbaner
Wydarzenia dziś
Na dzień dzisiejszy zaplanowano: 1 wydarzeń rozwiń
img
Regulamin2007-03-15 10:20:40
img
ABC Pielgrzyma2012-07-31 21:21:49

Pozdrawiam Pielgrzymów z gr. 9a. Pamiętam w modlitwie :-) s. Iwetta(2017-08-10 22:39:12)

Pozdrowionka dla wszystkich pielgrzymów! Zapraszam na dobre jedzonko, w czasie postoju w Parafii Samsonów. :-) Madzia(2017-08-07 00:14:52)

Serdeczne pozdrowienia dla grupy 15 a w szczegolnosci dla mamy Ani brata tobiasza i Zdzislawa bardzo was kochamy. Trwajcie w drodze do Matki Bozej Dominika(2017-08-06 16:03:09)

Pozdrowienia dla grupy 9B! Trwajcie na drodze do naszej Matki :) Powodzenia :* Staszek(2017-08-05 10:10:39)

pozdrowienia dla grupy 10a, prosimy o modlitwę, aby znalazła się osoba grająca na gitarze ? Wik(2017-07-25 09:16:20)

Pozdrawiam grupe 14 C. PatniczkaZ14C(2017-07-05 14:38:04)

Ostatnie zdjęcia
zdjecie
zdjecie
zdjecie
zdjecie
zdjecie
zdjecie
Odwiedziło nas:
01263312
do wyjscia 38PPP:
timer